| Ostróda Reggae Festival https://www.old.ostrodareggae.com/forum/ |
|
| Co Wam się podobało, a co nie - od strony organizacyjnej https://www.old.ostrodareggae.com/forum/viewtopic.php?f=49&t=2965 |
Strona 1 z 2 |
| Autor: | borowik [ 14 sierpnia 2012, o 14:14 ] |
| Tytuł: | Co Wam się podobało, a co nie - od strony organizacyjnej |
Witajcie, był zawsze wątek spostrzeżeń po festivalowych, może warto byłoby go odnowić, bo może nasze uwagi byłyby pomocne organizatorowi? Co myślicie, piszcie swoje sugestie. |
|
| Autor: | RASTAFARIANTHEM [ 14 sierpnia 2012, o 15:13 ] |
| Tytuł: | Re: Co Wam się podobało, a co nie - od strony organizacyjnej |
Bardzo irytował mnie brak podjazdu dla inwalidów na yellowstage. Kolega na wózku musiał stać przed namiotem, bo nie mógł się dostać do środka. |
|
| Autor: | ostroodowicz [ 14 sierpnia 2012, o 18:11 ] |
| Tytuł: | Re: Co Wam się podobało, a co nie - od strony organizacyjnej |
to ze catering "w pol drogi" zebral sie z toicampu w niedziele po poludniu to jest dla mnie absurd jakis totalny, do tego wrzatek po 2zl ... nie powiem zebym byl zachwycony ich uslugami. do tego mogloby byc rozstawionych pare toitoi w roznoych miejsach campu, bo dla ludzi z konca obozu droga do toia byla nie lada wyprawa. |
|
| Autor: | radziecki [ 14 sierpnia 2012, o 18:21 ] |
| Tytuł: | Re: Co Wam się podobało, a co nie - od strony organizacyjnej |
Przy okazji jedzenia, to w tym roku chyba nie ma co narzekać na jedzenie na terenie koszar. Spory wybór różnych dań i ceny także całkiem przyjemne. |
|
| Autor: | Czołson [ 14 sierpnia 2012, o 19:22 ] |
| Tytuł: | Re: Co Wam się podobało, a co nie - od strony organizacyjnej |
Aplikacja na androida i iphona zacinała się. Dobrą funkcją byłoby też stałe program, a nie tylko jak się połączy do internetu, przydałoby się też w tej aplikacji miejsce na nowinki takie jak, że zespół nie dojedzie i jak zostaną zmienione koncerty. Przy bramkach było szybko, w tamtym roku nie raz postało się, w tym roku płynniej. To chyba przez to, że kasę biletową zrobiono w innym miejscu Ogólnie było rewelacyjnie, tylko ja bym dał więcej polskich zespołów wieczorami, a nie, żeby rozkręcali tłum |
|
| Autor: | lolek [ 14 sierpnia 2012, o 19:38 ] |
| Tytuł: | Re: Co Wam się podobało, a co nie - od strony organizacyjnej |
Opóżnione koncerty na scenie red stage, nie wiem co było przyczyną, ale każdego dnia się to powtarzało??? Już się zaczęłam zastanawiać, czy organizatorzy funkcjonują wg strefy czasu jamajskiego, choć najprawdopodoniej olimipadą jeszcze żyli. Kolejne moje pytanie to, dlaczego niektóre bisy były wręcz wymuszane (przez Panią Marikę), a innych nie było chociaż wszyscy się tego baaaaaaaardzo domagali (Fat Freddy's Drop), obawiam się że to też była wina organizatorów, właśnie ze względu na opóźnienia pozostałych artystów. Po za tym super. |
|
| Autor: | borowik [ 14 sierpnia 2012, o 20:06 ] |
| Tytuł: | Re: Co Wam się podobało, a co nie - od strony organizacyjnej |
Przy bramkach było szybko, bo ludzi było dużo mniej niż rok temu |
|
| Autor: | radziecki [ 14 sierpnia 2012, o 20:30 ] |
| Tytuł: | Re: Co Wam się podobało, a co nie - od strony organizacyjnej |
borowik napisał(a): Przy bramkach było szybko, bo ludzi było dużo mniej niż rok temu :( , jak pojawiło się więcej ludzi na Anthony B, to już było ciepło wśród bramek, bramkarzy nie ogarniali tych wchodzących i zapomnieli zrobić jedną bramkę dla wychodzących. Obawiam się,że taka ochrona nie dałaby rady gdyby było więcej ludzi :( Nie pamiętam po którym z koncertów sporo ludzi chciało wyjść z koszar i przy bramkach zrobił się spory korek, wtedy ochrona otworzyła dużą, wjazdową bramę, więc pewien poziom rozsądku w nich był :) |
|
| Autor: | martaamg [ 14 sierpnia 2012, o 23:23 ] |
| Tytuł: | Re: Co Wam się podobało, a co nie - od strony organizacyjnej |
z mojej strony znowu minus za opaski - zerwała się, w dobrym momencie zauważyłam, niestety, pan organizator rzucił tylko słowem 'bzdura' czy czymś podobnym, trzeba się było napocić - całe szczęście, że pierwszy raz zostały oddane bilety. lepiej wrócić do metalowych zapięć. a reszta na plus |
|
| Autor: | Jayaman Lion [ 15 sierpnia 2012, o 02:22 ] |
| Tytuł: | Re: Co Wam się podobało, a co nie - od strony organizacyjnej |
A ja byłem i jestem zachwycony tą niezwykłą atmosferą... Wielkie dzięki dla Organizatorów. Kolejny raz zrobiliście coś naprawdę niezwykłego... |
|
| Autor: | Czołson [ 15 sierpnia 2012, o 14:06 ] |
| Tytuł: | Re: Co Wam się podobało, a co nie - od strony organizacyjnej |
lolek napisał(a): Opóżnione koncerty na scenie red stage, nie wiem co było przyczyną, ale każdego dnia się to powtarzało??? Już się zaczęłam zastanawiać, czy organizatorzy funkcjonują wg strefy czasu jamajskiego, choć najprawdopodoniej olimipadą jeszcze żyli. Kolejne moje pytanie to, dlaczego niektóre bisy były wręcz wymuszane (przez Panią Marikę), a innych nie było chociaż wszyscy się tego baaaaaaaardzo domagali (Fat Freddy's Drop), obawiam się że to też była wina organizatorów, właśnie ze względu na opóźnienia pozostałych artystów. Po za tym super. Do pierwszego, to mało jest festiwalów, na których nie ma opóźnień. Rok temu było dużo gorzej, chociaż i tak dobrze - do 1h. W porównaniu np. z One Love Sound Fest to to jest pikuś, tam wpóścili na koncerty z 2h opóźnieniem i w rozrachunku East West Rockers miało grać o 2:30, a grało trochę przed piątą xD Bisy nie były chyba, aż tak wymuszone. Podaj przykłady kiedy były wymuszone, bo byłem na większości koncertów i coś mi się nie kojarzy. A tak w ogóle to artyści wiedzą już wcześniej czy będą grali bis, czy nie. Tylko najlepsze zespoły je grają (popatrz sobie czy jak schodzą ze sceny czy odłączają kable, bo jak nie to oznacza, że za moment po zapowiedzi znowu wrócą)... |
|
| Autor: | lolek [ 15 sierpnia 2012, o 18:36 ] |
| Tytuł: | Re: Co Wam się podobało, a co nie - od strony organizacyjnej |
Czołson napisał(a): Do pierwszego, to mało jest festiwalów, na których nie ma opóźnień. Rok temu było dużo gorzej, chociaż i tak dobrze - do 1h. W porównaniu np. z One Love Sound Fest to to jest pikuś, tam wpóścili na koncerty z 2h opóźnieniem i w rozrachunku East West Rockers miało grać o 2:30, a grało trochę przed piątą xD Bisy nie były chyba, aż tak wymuszone. Podaj przykłady kiedy były wymuszone, bo byłem na większości koncertów i coś mi się nie kojarzy. A tak w ogóle to artyści wiedzą już wcześniej czy będą grali bis, czy nie. Tylko najlepsze zespoły je grają (popatrz sobie czy jak schodzą ze sceny czy odłączają kable, bo jak nie to oznacza, że za moment po zapowiedzi znowu wrócą)... ok, rozumiem ale np. na scenie green nie było z tym problemu, wiadomo ze nie ogarnełam wszystkich koncertów na wszystkich scenach bo to nie było możliwe, ale akurat za każdym razem jak trafiałam właśnie na green stage, zespół wpisany w rozkład na daną godzinę, wchodził maksymalnie 10 minut później. Ok, może tam było mniej sprzętu do ogarnięcia, nie wiem, nie znam się. Jeśli chodzi o ilość festiwali na których nie ma opóźnień, to jest ich bardzo dużo. Niestety mam tylko przykłady tych nie reggae'owych, a ze i na innych bywam to porównuję. Co do bisów, to przykładem wydaje mi się 1-STOP EXPERIENCE, chociaż może się mylę bo stałam dość daleko, więc nie do końca słyszałam krzyki publiczności. Natomiast piszesz, ze tylko najlepsze zespoły grają bisy? heloł, to w takim razie zespół, który zapowiadali ze sceny jako spełnienie ich marzeń i to ze zostawili go na sam koniec festiwalu do najlepszych nie należy? |
|
| Autor: | BountyFire [ 15 sierpnia 2012, o 19:34 ] |
| Tytuł: | Re: Co Wam się podobało, a co nie - od strony organizacyjnej |
Każdy zespół ma swój "rider" i ustawienie wszystkiego trwa. Jak mówiła promotorka Morgan Heritage w Polsce 45 minut to i tak był czas optymalny. To trzeba przecież podłączyć instrumenty, dostosować instrumenty, mikrofony przecież to nie trwa 20 minut. To, że na Green Stage trwało od razu to jest inna kwestia bo tam de facto sprzęt jest ten sam podłączony tylko zmieniają się prowadzący za deckami Co do bisów to nie władała nad nimi Marika a ktoś inny |
|
| Autor: | Czołson [ 15 sierpnia 2012, o 20:15 ] |
| Tytuł: | Re: Co Wam się podobało, a co nie - od strony organizacyjnej |
O Green Stage już się dowiedziałeś Na każdym festiwalu są opuźnienia. Chyba, że chodzi Ci, że 45 minut wcześniej kończą granie, zeby tamci się rozłożyli. Chyba że w takim przypadku... 1-STOP byłem na samym przodzie i krzyczeliśmy z kumplami i tłumem O ostatnim nie wiem. Może oni po prostu grali długo dużej i nie robili bisów, tylko nie przerywali (aż wyszli ponad normę +bis?) |
|
| Autor: | Hejen [ 15 sierpnia 2012, o 21:28 ] |
| Tytuł: | Re: Co Wam się podobało, a co nie - od strony organizacyjnej |
Napiszę to, co już napisałem na innym forum, bo większość kwestii się powtarza: 1. Każdy zespół wie, ile ma czasu na scenie włącznie z zamontowaniem się i zagraniem. Dodatkowo zawsze o tym przypominam. 2. Umawiam się z zespołem, że na 10-15 minut przed końcem ich czasu pokazuję im, że nadchodzi ta nieunikniona chwila. 3. W wielu przypadkach mam okazję widzieć set-listę i często już w czasie montażu proponuję im wziąć od uwagę fakt, że np. moim zdaniem nie uda im się zagrać wszystkich zaplanowanych piosenek. 4. To zespół decyduje, czy gra "ciurkiem" (sorry, Radziu) i schodzi, czy też tnie coś z zaplanowanego zestawu, schodzi i wierzy (he, he), że publiczność go wywoła na bis. 5. Jeśli zespół uważa, że wykorzysta swój cały czas sceniczny i mimo to dostanie dodatkowy czas, to się myli. 6. Jedynymi wyjątkami są artyści przewidziani na koniec i często przedostatni, bowiem w czas ich występu, o ile nie ma przegięć, staram się nie ingerować. Na ostatnim festiwalu ingerowałem w czas Roda Taylora, bo wiedziałem, że Fat Freddy's Drop będą bardzo długo się montowali oraz w czas Rootz Underground, którzy ubzdurali sobie, że w związku z nieobecnością Dub Syndicate mogą zagrać ponad 2-godzinny koncert. Co do opinii, że "Już się zaczęłam zastanawiać, czy organizatorzy funkcjonują wg strefy czasu jamajskiego, choć najprawdopodoniej olimipadą jeszcze żyli. Kolejne moje pytanie to, dlaczego niektóre bisy były wręcz wymuszane (przez Panią Marikę), a innych nie było chociaż wszyscy się tego baaaaaaaardzo domagali (Fat Freddy's Drop), obawiam się że to też była wina organizatorów, właśnie ze względu na opóźnienia pozostałych artystów", to: Fat Freddy's Drop sami postanowili, że już nie zagrają. Pytałem ich o to dwa razy. Niespecjalnie kojarzę jakieś opóźnienia na scenie. Większość zespołów mieściła się w czasie line-upowym. No chyba, że chciałaś, aby festiwalowe granie wyglądało tak, że w sobotę od 19.30 do 21.00 swój koncert gra Bakshish, a chwilę później na scenę wskakuje Anthony B, aby śpiewać od 21.00 do 22.45. Jeśli tak miało, Twoim zdaniem, być, to informuję, że się nie da. |
|
| Strona 1 z 2 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group https://www.phpbb.com/ |
|