Witam wszystkich. Ja niestety w tym roku nie nawiedzę prześwietnego i przecudnego festiwlu

. Chyba, że Jah cud sprawi

, ale chyba wiary mi brak.
Przewertowłem forum faktycznie bałagan tu niezły, ale rok temu podobnie było, taki chyba naród jesteśmy

. Ludzie widzę zatrwożeni kwestią pola namiotowego, nic dziwnego każdy chce po wielogodzinnych pląsach dać, jak najszybciej, nura na posłanie. Myślę, że za rok organizatorzy powinni pochylić bardziej nad tą kwestią. Miejsce koszar na dzianie się koncertów i pobocznych wydarzeń jest jak najbardziej ok. Ale ma też minus nie można tam zakwaterować większej ilości uczestników festiwalu, a liczba ich z roku na rok rośnie. Trzeba by zastanowić się czy nie wyprowadzić pola w inne miejsce, które umożliwi zamieszkanie na nim większości przyjeżdzających. Tak jak to było onegdaj w Jarocinie. ot takie moje refleksje po lektórze wielu postów.
Pozytywnych wibracji

.
Pozdrawiam. Jah Bless.