a mi sie nie podobało jedno, przełożyłem sim do telefon z dłuższą żywotnością bateri i troche tańszego i co? nie miałem numerów do ludzi z forum

na spotkanie nie przyeszedłem bo rozkładanie namiotu zajeło nam trochę czasu:/ właściwie to rozkładaliśmy go dwa razy bo za pierwszym razem poszło troche nie tak jak chcieliśmy:/
nie podobało mi się jeszcze kilka rzeczy:
- brak możliwości kupienia czegoś ciepłego na polu namiotowym, niby pan od prysznicy oferował herbatę, ale jak wróciliśmy
po koncertach przyczepa była zamknięta, a moja kobieta zmarzła i herbata by jej się przydała, naszczęscie jakos spbie poradziliśmy.
- brak zmysłu przestrzennego w ustawianiu namiotów. sorry ludzie, myślcie troche jak rozstawiacie namiot, na polu chcą się rozbić też inni ludzie i w momencie gdy jakieś jełopy postawia namiot na skos zabieraja możliwość postawienia jeszcze jednego namiotu. to juz jest szczyt aspołecznego debilizmu stawiać ukośnie namiot pomiędzy dwoma równolegle stojącymi namiotami! jeśli moje słowa są przykre dla tych którzy nie potrafią się dostosować dla dobra wspólnej wygody to sorry, ale musicie zacząć myśleć o innych, wtedy unikniecie sytuacji, że ktoś będzie miał do was pretesje.
- kolejka po bilety, naszczęscie mnie nie dotyczyła ale robiło mi się przykro jak widziałęm ludzi stojących w kolejce podczas koncertów, to już wina organizatorów, nie wiem, może nie spodziewali się takiej mnogości ludzi ale otawrcie kas godzinę przed początkiem (pierwszy dzień) to troche głupota, zwłaszcza dwóch kas)
- namiot soundsystemowy, totalna porażka, w tej stodole czy jak to nazwać był klimat. w namiocie czułem się jak na jakis targach czy czymś podobnym...
A tak ogólnie to wszystko super!:)
Junior Tshaka mnie zaskoczył, bardzo pozytywnie.. szkoda tylko, że nie mógł występować zamiast jamala, godzina bez bisów o w miare wczesnej jak na festiwal porze pozostawia w człowieku niedosyt.
Tiken Jah Fakoly... ehhh co to był za koncert;P jak dla mnie największa gwiazda festiwalu;) chociaż dubtonic kru również nie odstaje;)