ORF

Ostróda Reggae Festival

Forum
Teraz jest 18 września 2026, o 15:41

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Dział zablokowany Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 133 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 9  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 22 sierpnia 2011, o 23:23 
Offline
średnio gadatliwy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 marca 2008, o 01:03
Posty: 95
Lokalizacja: Ostróda
Wisnia9001 napisał(a):
Jedyny minus to brak Silver Dreada w roli prowadzącego ;)


Może nie jedyny ale rzeczywiście dało się to odczuć. Byłam piąty raz na festiwalu i pierwszy raz wróciłam z niego zdołowana a nie naładowana pozytywnie na cały rok. Nie było żadnej energii w tym, co działo się na scenie, brakowało mi dźwięku wuwuzeli. Żaden z zespołów nie potrafił totalnie rozruszać publiczności (bywało względnie lepiej, ale w porównaniu z innymi koncertami tych samych wykonawców, to jakiś żart). Cena karnetu kompletnie nieadekwatna do poziomy tegorocznego festiwalu, żałowałam każdej wydanej złotówki, bo o wiele lepiej się bawiłam pijąc piwo przed koszarami niż w środku. Każdy słabszy dzień z poprzednich edycji uważam teraz o niebo lepszy od wszystkich dni w tym roku. Naprawdę do ostatniego koncertu nie traciłam nadziei, że będzie lepiej i przez to tym bardziej byłam rozczarowana. Bo nawet Dancehall masak-rah, przy której się zawsze świetnie bawię, nie pokazali tego na co zwykle ich stać.
Plus dla Tabu i Mr. Vegas - choć przy tym koncercie brak telebimu był wielkim minusem, bo kiedy dziewczyny tańczyły na scenie, mogli na to popatrzeć jedynie ludzie w pierwszych rzędach, do których ja niestety nie należałam.

_________________
'Życie?
Rozprężę szeroko ramiona,
Nabiorę w płuca porannego wiewu,
W ziemię się skłonię błękitnemu niebu
I krzyknę, radośnie krzyknę:
- Jakie to szczęście, że krew jest czerwona!'


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 23 sierpnia 2011, o 12:48 
Offline

Dołączył(a): 16 sierpnia 2011, o 23:18
Posty: 2
Makoto napisał(a):
Wisnia9001 napisał(a):
Jedyny minus to brak Silver Dreada w roli prowadzącego ;)


Może nie jedyny ale rzeczywiście dało się to odczuć. Byłam piąty raz na festiwalu i pierwszy raz wróciłam z niego zdołowana a nie naładowana pozytywnie na cały rok. Nie było żadnej energii w tym, co działo się na scenie, brakowało mi dźwięku wuwuzeli. Żaden z zespołów nie potrafił totalnie rozruszać publiczności (bywało względnie lepiej, ale w porównaniu z innymi koncertami tych samych wykonawców, to jakiś żart). Cena karnetu kompletnie nieadekwatna do poziomy tegorocznego festiwalu, żałowałam każdej wydanej złotówki, bo o wiele lepiej się bawiłam pijąc piwo przed koszarami niż w środku. Każdy słabszy dzień z poprzednich edycji uważam teraz o niebo lepszy od wszystkich dni w tym roku. Naprawdę do ostatniego koncertu nie traciłam nadziei, że będzie lepiej i przez to tym bardziej byłam rozczarowana. Bo nawet Dancehall masak-rah, przy której się zawsze świetnie bawię, nie pokazali tego na co zwykle ich stać.
Plus dla Tabu i Mr. Vegas - choć przy tym koncercie brak telebimu był wielkim minusem, bo kiedy dziewczyny tańczyły na scenie, mogli na to popatrzeć jedynie ludzie w pierwszych rzędach, do których ja niestety nie należałam.



Zgadzam się w 100% co do energii. Zespoły jakoś nie mogły rozruszać tłumu. Myślałem, że tak mi się wydaje bo się starzeje(mimo, że jestem młody :D ), a jednak to nie tylko moje odczucie.
Jedynymi którym na red to sie udało i na których byłem to Mr. Vegas i Vavamuffin choć Vava i tak z roku na rok coraz gorzej. Co do Dancehall masak-rah masz racje. Rok temu mnie wykończyli a w tym roku fajnie ale jakoś bez szału.
Jak pisałem wczesniej zespoły moim zdaniem bardzo dobre i najlepsze z 3 edycji jak dla mnie. Ale brakowało energii.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 29 sierpnia 2011, o 00:35 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 sierpnia 2011, o 18:03
Posty: 3
Lokalizacja: Ostróda/Wawa
czadzik napisał(a):
WIELKIE BRAWO ZE JAK WIDAC KTOS Z LUDZI MIESZKAJĄCYCH W OSTRÓDZIE LUB POCHODZĄCYCH Z TEGO REJONU wkońcu cos wspomiał o wszechobecnym bałaganie jak juz wyzej napisałem to wszystko da sie ogarnąc tylko trzeba co poniektórych zachęcic do akcjii eko

wielkie big up dla ciebie Nekomimi za mądre słowa :):):)


Dzięki ;) Cieszę się, że jest więcej ludzi, którzy zwracają uwagę na problem śmieci pozostawianych gdzie popadnie przez uczestników ORF.
Tak, jak mówisz Czadzik, to się da ogarnąć i naprawdę nie potrzeba tu wielkich akcji logistycznych, a trochę dobrej woli.
Rozumiem, że festiwal to czas radości i relaksu, ale to nie musi oznaczać, że z takim samym luzem jak cieszymy się muzyką, rozrzucamy śmieci wokół siebie ;) Bo według takiej idei to zaraz toitoiki przestaną nam być potrzebne, bo każdy będzie robił tam gdzie stoi. Jak luz to luz ;)
No ale dość tych żartów i uszczypliwości ;P
Skoro wielu osobom potrzebna jest specjalna motywacja do sprzątania własnego śmietniczka, to może zastanowimy się jak to faktycznie zrobić? Oczywiście można rzucać co jakiś czas takie hasła ze scen, a może nawiązać współpracę z jakąś organizacją ekologiczną, która chciałaby pomóc w szerzeniu myśli eko na festiwalu? Może jacyś wolontariusze, którzy np. będą odpowiedzialni za ogarnianie terenu festiwalu,pola namiotowego, uprzejme wskazywanie ludziom śmietników itp, np w zamian za karnet na festiwal?
Macie jakieś pomysły??
Pamiętajcie, że Ostróda Was kocha :) Ludzie są naprawdę pozytywnie nastawieni do uczestników ORF i samej idei festiwalu. Sprawmy, żeby tak pozostało ;D
I jak przyjemnie byłoby usiaść na trawniku czy chodniku, na którym nie walają się potłuczone butelki :)

_________________
Happiness is a journey, not a destination.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: ceny...
PostNapisane: 1 września 2011, o 13:39 
Offline

Dołączył(a): 11 sierpnia 2010, o 14:10
Posty: 3
ceny w tym roku to był pogrom Ja rozumiem, że pan Calsberg chce zarobić ale piwo w puszkach po 7 zł to jest szczyt...i jeszcze ten tekst sprzedawców EDYCJA LIMITOWANA Z WOODSTOCKU....nie wiem Myśleli ze ludzie sie rzucą na to piwo by mieć pamiątkę z Ostródy z Napisem na puszcze Woodstock?? Słabe argumenty naprawdę. To moja kolejna edycja festivalu ale tak komercyjnie jeszcze nie było nigdy. Albo sie to zmieni albo festival wygaśnie i ludzie przestaną przyjeżdżać do Ostródy. Prosze was nie ulegajcie komercji.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 1 września 2011, o 18:03 
Offline

Dołączył(a): 18 września 2010, o 13:51
Posty: 3
a ja przychodze tutaj z pytaniem. aczkolwiek gral na plazy przy budkach z piwem maly soundsystem, byli w nim jacys kolesie w koszulach typ co puszczal stara bardzo rootsowa muzyke wygladal na skinheada mniej wiecej 25 lat :D moze dostane jakies info kto to byl i czy gdzies znajde filmiki z nimi czy jakas strone ? bylbym wdzieczny ;p


o festiwalu duzo nie powiem gdyz byl gorszy od tych co byly.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ceny...
PostNapisane: 1 września 2011, o 18:06 
Offline
średnio gadatliwy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 czerwca 2009, o 12:57
Posty: 96
Lokalizacja: Łódź
komercja nie ma tu nic do rzeczy.
Ceny rosną,to fakt. zarówno gastronomii ( zapiekanka za 10zł- szok) jak i piwa.. ale i bilety nie pozostają dłużne. pamiętam czasy - 130zł,pole w cenie biletu. teraz 170+50zł za pole. Nie wiem skąd taki duży wzrost ceny. Ale to przykre i fakt - ludzi na pewno z każdym rokiem będzie coraz mniej. Choć i tak będzie ich dużo, bo taka impreza nie zdarza się codziennie.

_________________
~ Bo reggae to muzyka radości


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 1 września 2011, o 21:18 
Offline

Dołączył(a): 19 sierpnia 2010, o 15:38
Posty: 15
Nie wiecie czym to jest spowodowane?
Przykładowo bilet na Uppsala reggae festiwal kosztuje około 600 zł, ponieważ grają tam wielkie gwiazdy. Tak i tu, Stephen Marley, Mr.Vegas, Perfect, Lutan Fyah, to nie są ludzie którzy grają koncert za 200 zł. Stąd takie ceny, chcecie smak Jamajki, to musicie za nie zapłacić, bo im ktoś jest sławniejszy, tym więcej chce dostać za koncert. Prawo rynku.

_________________
Zamień słowo problem, na słowo wyzwanie.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2 września 2011, o 18:01 
Offline
mistrz klawiatury

Dołączył(a): 18 marca 2008, o 10:00
Posty: 573
Szczerze to mysle ze nasze sugestie nic niezmienia zerkałem na kilka archiwalnych wątków forum z ubiegłych lat i co niektóre tematy zostały poruszane i co zero reakcji a komercja to juz inna bajka , i nie bende sie rospisywał na ten temat bo niema sensu
orange_drink napisał(a):
komercja nie ma tu nic do rzeczy.

orange_drink napisał(a):
komercja nie ma tu nic do rzeczy.
Ceny rosną,to fakt. zarówno gastronomii ( zapiekanka za 10zł- szok) jak i piwa.. ale i bilety nie pozostają dłużne. pamiętam czasy - 130zł,pole w cenie biletu. teraz 170+50zł za pole. Nie wiem skąd taki duży wzrost ceny. Ale to przykre i fakt - ludzi na pewno z każdym rokiem będzie coraz mniej. Choć i tak będzie ich dużo, bo taka impreza nie zdarza się codziennie.


pamietam te czasy ale one juz mineły , i nic tego nie zmieni i trzeba bedzie szukac jakiegos innego wyjscia . Moze ludzi nie będzie miej bo jak wynika z moich obserwacji to wiekszosc festiwalowiczów nie jest dla muzyki tylko dla poszmącenia , a muzyka jest na dalszym planie , ale to inwidualna sprawa kazdego z nich


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: ceny c.d
PostNapisane: 3 września 2011, o 12:38 
Offline

Dołączył(a): 11 sierpnia 2010, o 14:10
Posty: 3
ok ceny biletów rozumiem bo każdy chce zarobić ale ceny jedzenia i picia to była przesada...piwo po 7 zł? a na Woodstocku 3.50? 4.00? kawałęk kiełbasy i bułki 12 pln? to był cios poniżej pasa...

Edit: Odpowiadając na post w wątku, wystarczy użyć opcji "Odpowiedz", a nie "Nowy wątek".
Odwrotnie działając - wprowadzasz bałagan na forum.
Pozdrawiam,
Marchewka 8)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 4 września 2011, o 12:41 
Offline
średnio gadatliwy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 czerwca 2009, o 12:57
Posty: 96
Lokalizacja: Łódź
nyabinghi napisał(a):
Nie wiecie czym to jest spowodowane?
Przykładowo bilet na Uppsala reggae festiwal kosztuje około 600 zł, ponieważ grają tam wielkie gwiazdy. Tak i tu, Stephen Marley, Mr.Vegas, Perfect, Lutan Fyah, to nie są ludzie którzy grają koncert za 200 zł. Stąd takie ceny, chcecie smak Jamajki, to musicie za nie zapłacić, bo im ktoś jest sławniejszy, tym więcej chce dostać za koncert. Prawo rynku.


Ey no sorry bardzo. Kilka lat temu tez grały bandy i gwiazdy z Jamajki, co nie oznaczało tak diametralnego wzorstu cen biletów. To nie o to chodzi.

_________________
~ Bo reggae to muzyka radości


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 5 września 2011, o 19:37 
Offline
MODERATOR
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 marca 2008, o 22:50
Posty: 29
Niestety jest to główny powód wzrostu cen karnetów. Nie jest on co prawda drastyczny, bo tylko 40 zł w dniu festiwalu w stosunku do 2008 roku, ale jak widać dla Was jest to problem. Kilka lat temu ORF kojarzony był z małą imprezą, dlatego też honoraria artstów były zdecydowanie niższe. Poza tym szanowni festiwalowicze, w tym roku wprowadzono 23% VAT na większość sytuacji związanych z produkcją imprezy, kiedy w zeszłym roku było 0% lub zwolnione. Nie narzekajcie na ceny, mogą być wyższe. Mieszkamy w Europie a ceny europejskich festiwali znacie.

Czytamy to co piszecie, analizujemy i na pewno podniesiemy poziom produkcji w nastepnym roku oraz wyeliminujemy błędy powstałe w tym roku. Zależy nam na tym, aby ORF był dla Was imprezą wyjątkową, na którą czekacie cały rok. Wkładamy serce w to co robimy, ale niestety jesteśmy tylko ludźmi, którzy mogą popełniać błędy. Nie jesteśmy konsorcjum masowo produkującym imprezy, tylko małą manufakturą, która robi festiwal z miłości do muzyki. Pamiętajcie o tym.

Dziękuję za wszystko!
Bless
Piter

_________________
jah bless
P.M.P.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 5 września 2011, o 22:01 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 sierpnia 2011, o 18:03
Posty: 3
Lokalizacja: Ostróda/Wawa
p.m.p. napisał(a):
Niestety jest to główny powód wzrostu cen karnetów. Nie jest on co prawda drastyczny, bo tylko 40 zł w dniu festiwalu w stosunku do 2008 roku, ale jak widać dla Was jest to problem. Kilka lat temu ORF kojarzony był z małą imprezą, dlatego też honoraria artstów były zdecydowanie niższe. Poza tym szanowni festiwalowicze, w tym roku wprowadzono 23% VAT na większość sytuacji związanych z produkcją imprezy, kiedy w zeszłym roku było 0% lub zwolnione. Nie narzekajcie na ceny, mogą być wyższe. Mieszkamy w Europie a ceny europejskich festiwali znacie.


Miałam właśnie napisać, że narzekanie na ceny, to lekka przesada, bo jak za 4 dni festiwalu to naprawdę cena karnetu jest niewysoka, a jej wzrost nie jest jakiś dramatyczny w porównaniu do poprzednich lat- raczej należy się cieszyć, że jest tak niewielki.

_________________
Happiness is a journey, not a destination.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 6 września 2011, o 07:45 
Offline
rozkręca się

Dołączył(a): 11 sierpnia 2010, o 10:50
Posty: 35
Faktycznie te ceny są nieciekawe to raz, a dwa ludzie są również nieciekawi :( i jak to ktoś wcześniej wspomniał wielu z nich przybywa żeby "poszpącić" (- fajne słowo) niestety . A tam szkoda gadać.

_________________
"... Nic tak nie rusza tak jak rytm tego serca,
nic mnie nie rusza tak jak dym innowierca (...)" LBO Pawilon


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 7 września 2011, o 08:07 
Offline
mistrz klawiatury

Dołączył(a): 22 kwietnia 2008, o 20:01
Posty: 409
tak, ludzie ktorych mozna bylo zobaczyć w tym roku to było coś 'dziwnego'
i nie mam oczywiście nic do innosci itp.

to nic , ze kolesie, którzy obok nas się rozbili na polu w namiocie sluchali hip-hopu z telefonu bo to da się znieść, ale to, ze przemycali alkohol w szkle na pole było już przegieciem, tak samo jak to, że np. probowali żabić żabę , która skakala koło namiotu i robili to z radościa na twarzach...potrafili idąc wyrwać komuś śledzia z namiotu i nawet tego nie poprawić... gdzie Ci pozytywni ludzie którzy zawsze kojarzyli mi sie z ostróda?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 9 września 2011, o 15:48 
Offline

Dołączył(a): 19 sierpnia 2010, o 15:38
Posty: 15
dredziara napisał(a):
gdzie Ci pozytywni ludzie którzy zawsze kojarzyli mi sie z ostróda?
Odeszli. Wiele osób z którymi znałem się bardzo długo, z całej polski, zawsze spotykaliśmy się na ostródzie, teraz wybiera inne formy rozrywki, ma rodziny, pracę, etc. Powiedzmy sobie szczerze, w tym roku widziałem więcej gówniarzy palących skręty to tu, to tam, aniżeli pozytywnych zawodników i zawodniczek.

_________________
Zamień słowo problem, na słowo wyzwanie.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Dział zablokowany Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 133 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 9  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL