Spoko luz, dobrze się dowiedzieć i dokształcić w pewnych kwestiach. Nigdy festiwalu nie organizowałam i nie wiem jak to wygląda od strony technicznej, dlatego wielki szacunek dla ludzi, którzy to robią. Bo dzięki nim mogę z tego korzystać
Po wypunktowaniu tego jak sprawa wygląda od tej drugiej strony, wnioskuję że to jedni artyści powodują opóźnienia drugich. W takim wypadku już wiem, żeby nie narzekać na organizatorów

. Może w takim razie lepiej dawać im jeszcze więcej czasu na to całe montowanie.
Oczywiście, ze nie liczę na rozkład co do minuty. Tym bardziej że od pewnych zespołów sama oczekuję, ze zostaną na scenie całą wieczność. Po prostu w pt po wyjściu z namiotu po 21, gdzie grać skończył Gutek i Feel-x, na Red Stage mieli być Rootz Undeground, a ledwo co Vavamuffin zaczęli, którzy też mieli zakończyć o 21. Co wcale nie było złe- bo ich uwielbiam.
A w przypadku Fat Freddy's no cóż, szkoda że nie chcieli już grać. Po prostu stojąc w tłumie słyszałam teksty, że gwiazdorzą i robią to specjalnie, żebyśmy tam wszyscy czekali "jak na Guns n' Roses"...wtf?
p.s dziękuję za tak obszerne wyjaśnienia