Ostróda Reggae Festiwal 2010 - podsumowanie

mt_ignoreZakończyła się dziesiąta, jubileuszowa edycja Ostróda Reggae Festiwal. Za nami cztery magiczne dni spędzone w rytmach reggae. Dla nas zakończona została wielomiesięczna praca związana z przygotowaniem festiwalu.
Każdego dnia w imprezie uczestniczyło około 8000 osób - publiczności, artystów i gości.
W ten sposób osiągnęliśmy wynik porównywalny jedynie z pamiętnym rokiem 2007. Miasto pękało wręcz w szwach od zastępów zwolenników zielono-żółto-czerwonych barw, którzy napłynęli do Ostródy nie tylko z całej Polski, ale również z Europy i świata. Śmiało i z dumą możemy zaryzykować twierdzenie, że nasz festiwal należy do absolutnej czołówki europejskich imprez tego typu, a jego marka jest już rozpoznawalna wszędzie.
Chcemy podkreślić fakt, że czas festiwalu upłynął pod znakiem radości, zabawy i pozytywnej komunikacji. Nie zanotowano żadnych poważniejszych ekscesów ani przypadków agresji.

Obserwując pofestiwalowe opinie cieszymy się również, że program artystyczny został wysoko oceniony przez jego uczestników. Wystąpili wszyscy zapowiadani w programie artyści, w większości docierający na koncert w Ostródzie z bardzo odległych miejsc. Sukcesem zakończyły się wszystkie planowane spotkania z autorytetami w ramach Uniwersytetu Reggae.  Czwartkowy koncert na molo zgromadził masy ludzi a występujące w konkursie młode zespoły zaprezentowały wysoki poziom.
Gratulujemy zwycięstwa formacji PaRasSol z Solca Kujawskiego, życząc im powodzenia oraz wierząc, że sukces na naszym festiwalu znacząco popchnie ich karierę do przodu.

W tym roku wyjątkowo dopisała nam nawet pogoda, a krążące dookoła Ostródy burze cudem omijały festiwal.
Udało się nam wyeliminować problemy znane z ubiegłorocznej edycji i podnieść produkcję i logistykę imprezy na wyższy poziom.
Jednocześnie przyznajemy się do kilku organizacyjnych potknięć. Po tegorocznych problemach z zasilaniem, na pewno w przyszłości zabezpieczymy się solidnymi niezależnymi źródłami prądu elektrycznego. Na pewno scena sound systemowa wyposażona będzie w odpowiednią klimatyzację, by nie było tam tak gorąco jak podczas tegorocznej edycji.

Przepraszamy mieszkańców Ostródy za pozbawienie ich w trakcie festiwalu dostępu do plaży miejskiej nad Jeziorem Sajmino. Niespodziewane problemy związane z dotychczasowym umiejscowieniem pola namiotowego wymusiły na nas nagłą konieczność zmiany jego lokalizacji.

Wszystkie uwagi uczestników i mieszkańców miasta zawsze traktujemy z należytą uwagą. Zależy nam na tym, aby festiwalowe działania przebiegały bez żadnych utrudnień dla nikogo.
Obiecujemy poprawę w przyszłym roku.

Chcemy podziękować wszystkim tym, którzy nas wspierali - licznym sponsorom, patronom medialnym i honorowym, dziennikarzom, naszym podwykonawcom i współpracownikom.
Chcemy wyrazić swoją wdzięczność władzom Ostródy oraz jej mieszkańcom za realne wspieranie naszego festiwalu i pozytywny stosunek do imprezy, która powoduje, że Ostróda znana jest szeroko jako miasto reggae.
Uznanie należy się wszystkim występującym artystom, którzy dali nam tak wiele niezapomnianych wrażeń, które zawsze będziemy pamiętać.

Na koniec dziękujemy tysiącom uczestników festiwalu, którzy po raz kolejny obdarzyli nas niesamowitym kredytem zaufania i tak tłumnie przybyli na tegoroczną edycję, zapewniając jej już legendarny, niesamowity klimat. Bez Was nie byłoby nas.
Dzięki Wam wszystkim ideały tak ściśle związane z muzyką reggae - jedność, tolerancja i miłość, po raz kolejny okazały się realnymi wartościami, które tak wspaniale urzeczywistniły się w trakcie festiwalu. Mamy nadzieję, że pozostaną one w naszych sercach na zawsze, czyniąc nas lepszymi ludźmi. Wam zawdzięczamy wiarę, że dobra muzyka i pozytywny przekaz potrafią zmieniać świat.
Pozostajemy w przekonaniu, że pozytywna atmosfera dała nam wszystkim zastrzyk energii pozwalającej przetrwać do przyszłego lata, gdy ponownie spotkamy się na Ostróda Reggae Festiwal.

Do zobaczenia za rok!

Positive Music Promotion




  Komentarze (41)
Brawo
Dodane przez Natalia, w dniu - 01-11-2010 18:28 , IP: 83.28.165.86
To kolejny festiwal ORF i z roku na rok jest coraz lepiej! Ta 10 edycja była moim zdaniem najlepsza , a to jest mój 5 festiwal! Słyszałam, ze w 2011 ma nie być namiotu, uważam , że brak tego miejsca będzie stratą, bo naprawdę gra tam świetna muzyka i zabawa jest genialna!! Wydaje mi się , że zawsze są jakieś problemy na każdej większej imprezie!! Nie mogę się już doczekać 11 edycji!!  
 
bless Jah dla wszystkich!! 
 
Dużo pozytywnej wibracji życzę :)
podziękowania.
Dodane przez GitezZ, w dniu - 06-09-2010 17:31 , IP: 83.23.236.142
Festiwal jak festiwal ma zalety i wady.Ciesze się że mogłem bawić się po raz kolejny w dobrych rytmach, nie zostałem pobity nikt mnie butelka na ulicy nie rzucił.Trzeba umieć się też bawić i zachowywać na ulicy jak i na festiwalu.Mam nadzieję że pole namiotowe zostanie za rok zmienione, bo ludzie narzekają na błagan na plaży (To jet masowa impreza) A po za tym mało kto robi pole namiotowe na plaży żeby wszystki syf spłyną do pięknego jeziora.I panowie z ochrony na polu byli troszkę nie mili nawet w głupich prośbach robili sobie jajca.Ale Ogólnie jestem zadowolony z festiwalu poznałem dużo dobrych ludzi z którymi mogłem porozmawiać w kulturze, Zapraszam wszystkich za rok. Dla Organizatorów : dużo pracy włożyliście w taki festiwal, lecz to już jest 10 Edycja a jest dużo nie dociągnięć, mimo dzięki za ORF 2010!.
Dodane przez Inga Ring, w dniu - 30-08-2010 18:28 , IP: 144.140.53.252
Przeczekać! Przeczekać! Wszyscy mówicie to samo! Jesteście tchórze! Kto zdejmował portret Fuhrera? Kto spalił Mein Kampf?
Dodane przez nadradca Gebhardt, w dniu - 30-08-2010 18:18 , IP: 95.211.9.173
Lubię te polskie miasteczka. Człowiek się tu czuje jak nigdzie w Niemczech.
Dodane przez ever, w dniu - 30-08-2010 05:44 , IP: 83.9.149.13
Z tego co słyszałem w 2011 roku ma w ogóle nie byc sceny sound systemowej. I bardzo dobrze, chcecie posłuchać muzyki, włączcie sobie odtwarzacz mp3 i załóżcie słuchawki przenoszące wiecej basu niż czołg:P
tłum
Dodane przez dredzik, w dniu - 28-08-2010 08:19 , IP: 82.119.76.130
Tak sie składa, że podczas festiwalu troche popijałem w ostródzkich knajpach i poznałem sporo festiwalowych gości :) Ale czy na pewno festiwalowych? Niektórzy przyjeżdżają tu bardziej w celach turystycznych i melanżowych ;) 
Poznałem ludzi, którzy po prostu nie mieli kasy na bilety i w ogóle nie widzieli koncertów, oraz takich, którzy zaliczyli tylko jeden dzień festiwalu, a reszte kasy puścili na browce :) Pozdrawiam zarówno tych niby rastamanów, jak i tych prawdziwych. Do zobaczenia
Podsumowanie festiwalu oczami Ostródziak
Dodane przez GazaMiSeh, w dniu - 28-08-2010 06:05 , IP: 89.228.107.213
4 Dni męczarni - tak to krótko można podsumować. Lubię reggae, jeszcze bardziej dancehall i raggę. Nawet do 3 nad ranem - w końcu mamy festiwal. Ale nie lubię:  
niepotrzebnego darcia ryja o 4 nad ranem (w Ostródzie też mieszkają ludzie, niektórzy z nich mają dzieci, w tym małe),  
20-osobowych bójek,  
ganiania się z kosami, butelkami i kamieniami tuż pod moim oknem (i cały ch... mnie obchodzi, że jedni są z Krakowa a drudzy z Warszawy),  
40-osobowych kolejek w sklepie (każda z tych osób kupuje po 2 piwa - ciężko zrzucić się na zgrzewkę?),  
stosów śmieci w parku i nocujących tam stadnie meneli (jak inaczej nazwać kogoś, kto zasypiając nie potrafi trafić nawet w ławkę? trzeźwofob?),  
Zbiorowego oddawania moczu w takiej odległości od mojego domu, że widać było pryszcze na tyłkach dziewczyn. 
Najciężej jednak strawić mi zwykłe chamstwo ze strony niektórych uczestników festiwalu - pamiętajcie, że jesteście w naszym mieście gośćmi, a obrażanie mieszkańca za to, że zwrócił wam uwagę na śmieci wrzucone do jego ogrodu nie jest w dobrym tonie, tak samo jak grożenie mu pobiciem (ciesz się, Cwaniaczku, że siedziałem z dziewczyną, pamiętam jak wyglądasz i jeśli zjawisz się tu w przyszłym roku, wyhaczę Cię i dojadę, nie ważne, jaka będzie za Tobą ekipa).  
Miałem nadzieję, że słuchacze muzyki reggae wykażą się dużą dozą zrozumienia świata, zasad gościnności i \"bycia w gościach\" czy po prostu empatią - jednak się przeliczyłem. 
PS. Dziękuję człowiekowi, o którym wiem, że udziela się tu na forum, za przemiłą rozmowę na drodze przejazd-pasaż i za dobre rozumienie tych zasad, o których napisałem wyżej. Takich ludzi jak najgoręcej zapraszam do naszego miasta na przyszłoroczną edycję festiwalu. 
PS.2 Prośba do organizatorów - zapraszajcie więcej Jamajczyków, bo festiwal reggae, na którym występują 4 osoby z jamajskim paszportem, to troszkę kpina.
poprawka
Dodane przez big up, w dniu - 27-08-2010 20:29 , IP: 91.145.131.246
LITERĄ* 
...ah te emocje ; p
Dodane przez Big Up, w dniu - 27-08-2010 20:25 , IP: 91.145.131.246
Błędy ortograficzne, uważam za problem Społeczny. Z resztą czegooo można wymagać... ; ) 
 
Zasady zasadami, ale brak kultury i chamskie postępowanie swoja drogą.. ; ] 
Zasady ? Hahaha dobre, zasady... haha 
Teraz WYŚMIEWAM ZASADY. Miała być droga .. 3 m od ogrodzenia miały być wolne... I COOOOO ?!!!! W RAZIE NIESZCZĘŚCIA by pofrunęły służby ratownicze ? 
hahaha o jakich zasadach mowa. może zasady są ale w regulaminie albo w słowniku pod litero ZET!
Dodane przez trotuar znad pomostu, w dniu - 27-08-2010 20:02 , IP: 194.47.250.11
"poszukaj se miejsca " - sobie miejsca chamie, sobie!